mapa pomniejsz powiększ

mapa pomniejsz powiększ

Lubelskie

Logo MNKD Obraz "Nosiwoda kazimierski"

W części prezentacji ciekawych muzealiów ze zbiorów oddziału Dom Kuncewiczów Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym chcielibyśmy skoncentrować się na części zbiorów, które po remoncie nie powróciły na ekspozycję. To pokaźny zbiór prac na podłożu papierowym. Są to rysunki, grafiki, litografie i akwarele. Zgodnie z opinią konserwatora zabytków, ze względu na ich stan (stałe eksponowanie w Domu Kuncewiczów) wymagają one prac renowacyjnych. Będziemy więc o nich pisać, a same oryginały konserwować. Po tym zabiegu, pokażemy je Państwu z należytą troską.

Wybór pierwszej pracy był bezdyskusyjny. Zwłaszcza, że postać uwieczniona na grafice Chaima Goldberga wpisuje się zarówno w krajobraz kazimierski, jak również innych polskich miasteczek i wsi. To nosiwoda.
Na pierwszym planie widzimy starszego mężczyznę zgarbionego pod ciężarem dwóch wiader napełnionych wodą. Drugi plan to budowle charakterystyczne dla kazimierskiego pejzażu: ruiny zamku, fara czy słynna studnia, przy której rozmawiają trzy kumoszki. Praca jest sygnowana, choć zarówno podpis artysty, jak numer odbitki są trudne do rozszyfrowania. W zbiorach Domu Kuncewiczów znajduje się również plakat z wystawy Goldberga w USA. Ze wspomnień Marii Kuncewiczowej wynika, że widziała tę ekspozycję, rozmawiała z artystą, wspominając również przedwojenny Kazimierz.
Miasteczko łączy pisarkę i Goldberga. Urodził się on w Kazimierzu w roku 1917, a wykształcenie pomógł mu zdobyć prof. Tadeusz Pruszkowski. W historię wplecione są również losy kazimierskiego aptekarza Stanisława Lichtsona.
Chaim był synem Ity i Summera Goldbergów. Jego ojciec prowadził warsztat szewski w Kazimierzu. Chłopiec (będzie mieć jeszcze 10 rodzeństwa) był uzdolniony plastycznie. Potrafił rzeźbić i rysować. Rodzice, dumni z talentu syna, wieszali jego obrazki w warsztacie. To tu zobaczył je pierwszy mecenas talentu Chaima,  Saul Silberstein, uczeń Zygmunta Freuda. Zaopiekował się chłopcem, zapewniając mu dalszą edukację. Na stypendium artystyczne, zapewniające m.in. naukę w krakowskiej szkole sztuk pięknych im. Ludwiki Mehofferowej, złożyli się adwokat Feliks Kronhstein i rzeźbiarz Henryk Kuna. 14-o latek, z malarza pokojowego stał się artystą. Podobno był niepokorny i buntował się przeciwko szkolnym wprawkom. Kraków to m.in. kontakt ze Zbigniewem Pronaszką. Warszawska Szkoła Sztuk Pięknych, do której Goldberg trafił jako 17-o latek, to osobowość prof. Pruszkowskiego.
Pierwsze spotkanie z „Pruszem” nie miało jednak charakteru oficjalnego, a towarzyski. Mieli je zainicjować aptekarz, Stanisław Lichtson i jego żona, w których aptece i salonach w Kazimierzu częstym gościem był rektor warszawskiej Akademii.
Podobno w archiwach warszawskiej ASP  zachowały się świadectwa moralności Goldberga (dobry artysta musiał być przyzwoitym człowiekiem) oraz informacja, że jako ubogi student korzystał ze zniżek w opłacie za lekcje.
W 1938 r. Chaim Goldberg ożenił się z Rachelą Diament. Jego wybranka pochodziła, oczywiście, z Kazimierza.
Kiedy wybuchła II wojna światowa Goldberg zgłosił się do wojska. Trafił do niewoli, ale uciekł z obozu jenieckiego i przyjechał do Kazimierza, do rodziców. Nie chcieli oni jednak słuchać próśb syna o wyjeździe z miasteczka. Za swoją decyzję zapłacili śmiercią. Chaim z żoną i je rodziną uciekli na Wschód. Dotarli do Nowosybirska, gdzie przetrwali wojnę. Po jej zakończeniu wrócili do Polski, do Szczecina, a następnie na warszawską Pragę. Do Kazimierza już nie, bo w Miasteczku nie było Żydów. Mimo, że Chaim Goldberg był uznanym artystą, u którego prace zamawiają nawet miejskie władze (np. Polanica), w roku 1955 rodzina zdecydowała się na wyjazd do Izraela. Stamtąd, pod koniec lat 60. XX wieku, Goldbergowie wyjechali do USA.  Chaim Goldberg stał się rozpoznawalnym artystą. Ważnym dla społeczności żydowskiej, skoro wstęp do katalogu jednej z jego wystaw napisał sam Izaak Singer. Czytamy w nim m.in. Chaim Goldberg ze sztetla wyszedł i pamięta każdy jego szczegół. Nigdy nie odchodzi od prawdy rzeczy i ich boskiego porządku. Jego praca wzbogaca żydowską sztukę i wizerunek naszej tradycji. Krytycy podkreślali, że Goldberg uczynił z Kazimierza Dolnego swoiste uniwersum, w którym wypełniał się los żydowski. Jego prace są wyobrażeniem Miasteczka i jego mieszkańców; ludzi i ich codzienności.
Artysta zmarł w roku 2004, na Florydzie.
W 2013 roku, w Muzeum Nadwiślańskim w Kazimierzu Dolnym odbyła się retrospektywna wystawa prac Chaima Goldberga.
Praca, którą posiada w zbiorach Dom Kuncewiczów została opisana przez Marię Kuncewiczową w „Fantomach”. W Kazimierzu słońce. Józefowa wygrzewa się na leżaku pod wierzbą. Zaraz wstanie, przyjdzie na górę po mleko i zagapi się na drzeworyt przedstawiający Chaima-nosiwodę. Ze wszystkich obrazów ten ją najbardziej zastanawia. Śmieje się, wzrusza ramionami. Od czasu Krwawej środy Żydów w Kazimierzu nie ma. Józefowa nie jest pewna, czy kiedyś znała Chaima, czy też mamarz go sobie wymyślił. Spogląda na mnie ubawiona, troche jakby zawstydzona „O jak to Żydzina dźwiga te wode i dźwiga – mówi – Aze mu kark napęczniał. Pokiz on tak te wode będzie nosił? I komu to? I na co?

(powyższy tekst powstał na podst. wywiadu z Chaimem Goldbergiem, przeprowadzonego przez Kazimierza Robaka i wykorzystanego w artykule „Moje serce pozostało tam”. Tekst został zamieszczony na portalu www.wkazimierzudolnym.pl)

Monika Januszek-Surdacka


Powrót
Opinie o stronieDodaj opinię

średnia ocen:

Ta strona nie ma jeszcze komentarzy
Twój podpis:
Treść opinii:
Twoja ocena: 1 2 3 4 5
Newsletter
Wpisz adres e-mail...
Muzealna Cafe
więcej
Logowanie

Biuletyn Informacji Publicznej © Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym - 2013.
Projekt i wykonanie - Freeline.
Ta strona korzysta z plików cookie. Używając tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki. Możesz dowiedzieć się więcej w jakim celu są używane oraz o zmianie ustawień przeglądarki. Kliknij tutaj »
zamknij
DNI I GODZINY OTWARCIA

Informujemy, że od dn. 20 listopada 2017 nieczynne będą dla zwiedzających (do odwołania) ekspozycje Oddziału Przyrodniczego, Kamienicy Celejowskaiej oraz Manufaktura Muzealna i Biblioteka.

Więcej

Wesprzyj naswsparcie muzeum

Nr konta: 57 1750 1107 0000 0000 2076 2519